Przejdź do treści

Panaceum

O życiu
postawić stopę na pękniętej płycie trotuaru to przynosiło pecha a szkoła była pod górkę tak od czasu spadających kasztanów poprzez zimowe zaspy aż do wiosennego kwitnienia kiedy park złocił się kaczeńcami i fioletowiał tajemnicą ścieżki ścieliły się porami roku rozmytymi kolorami wychodziły lub znikały w ziemi za drzewami które rosły jak wspomnienia na odległość pierwszego pocałunku który jeszcze niczym rajskie jabłko wydaje się najsłodszy znów przemierzyć tę drogę choćby po omacku wywęszyć ścieżkę naznaczoną zapachem dni ze światłem zamkniętym w dłoniach wtedy niedocenianym nanizać jak paciorki na żyłkę lekką pewność bytu lek na strapienie na rozterki na starość
127 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Chciałabym żeby istniał taki lek...na wszystko:) lecz od bóli cielesnych mamy medykamenty a od bólu duszy czasss...nawet on nie łagodzi tęsknot jedynie sprawia że są bardziej znośnee... b. ładnyyy.Pozdrawiammm:)
Vera 12 lat temu
OO tak jest nad czym podumać :)) bardzo przejmujący utwór ;) pozdrawiam
zyga66 12 lat temu
no widzę ąe młodzież przygnębiona tym wierszem, a ja widzę dużo ciepłych wspomnień, do których można wracać i się nimi cieszyć, a to już bardzo wiele...pozdrawiam :)
Vera 12 lat temu
emm ja już nie jestem młodzieżą :D mam 32 lata :D hahahaha pozdr
JKZ007 12 lat temu
ostatnio nie bywałem:)a więc dzięki za odwiedziny i miłego dnia:)
zyga66 12 lat temu
Vera... dla mnie jesteś :)))
K
kaja-maja 12 lat temu
jak nauką pierwszego pocałunku są wspomnienia zamknięte w dłoni tak tajemnicą rajskiego jabłuszka jest rozkwit w:):)
Desire 12 lat temu
szkoda, że takiego nie ma...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie