Przejdź do treści

Samoprzylepne połączenie

Humoreska
Pewnie miał tak nie od dziś - słone, pieprzne, zwiędły liść. Spierzchnięcie ustami, dziwny stosunek - w niedzielne południe zarzynał kurę. A ona znosiła mu złote oczy, pływalne po wierzchu, kiedy ją łączył z warzywnie sutym dezyderatem, by spożyć na stole z obrusem w kratę. Jak można przypuszczać rozgotowanie, nie służy miłości - to temperament. I po cóż tak zrobił? - Leżała gdzie łyżka. A po co ją zarżnął? - Bo sama przyszła.
83 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 13 lat temu
--Bo sama przyszła--?Zaiste,powód to doskonały:)))))Miłego zarzynania...yyyyy....to znaczy niedzieli.Pozdrawiam serdecznie,drogi Dżej Kej:))
JKZ007 13 lat temu
heh:)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie