Przejdź do treści

Taniec

zanurzy się czerwonym kręgiem zmieniając błękit w czerń spływając z oczu zamyka w kątach ust jesienny dzień stopniowo mieni się barwami i w lesie cichnie śpiew po brązie z kory lekko spływa w gałęziach smutnych drzew w których krążą jeszcze soki i chłoną ostatni deszcz zagubione przy mglistej drodze kiedy zapada zmierzch a potem przychodzi cisza z niebem ukrytym w chmurach tylko oddech już słychać na koniec tańca do jutra
83 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Prawdziwa synestezja sztuk w tym utworze... :)
copelza 14 lat temu
ale się nastrojowo zrobiło:) szkoda, że poezje.pl schrzaniły estetykę, ciężko tu zmieścić się z dłuższym zdaniem.
wiosenka 14 lat temu
ladny
mkc47 14 lat temu
machnij tutaj tak z 10 będzie co czytać :)
Bea 14 lat temu
ładna, jesienna impresja:)))chyba jednak i ja troszeczkę zmieniłabym układ wersów...ogólnie całość na duży plus:)))pozdrawiam:)))
karioka83 14 lat temu
Gratuluję, Jarku zdobycia tytułu wiersza dnia! :) Pozdrawiam.
KITFULL 14 lat temu
Twoja działalność na tym portalu to taniec, ale chocholi!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie