Przejdź do treści

Łowczyni

O życiu
pręży się łowi odgłosy wytęża słuch coś zamarło przykryte maskami z rosy na ulicach gdzie trwa tarło węch podpowiedział kierunek szybko wciąga zapach w nozdrza dystans szacuje rozumem nagroda może być szczodra byle nie spłoszyć ofiary niech niczego się nie obawia siedzi na miejscu puch marny udaje złotego pawia wolno podejdzie z uśmiechem zęby jak perły zabłysną lekko położy torebkę i przepowie mu przyszłość w krótkich westchnieniach och i ach włoży na palec obrączkę taka niewinna parodia love story ze znanym końcem
96 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aditi 14 lat temu
dobre
karioka83 14 lat temu
Powtórzę , Jarku: czasem jestem łowczynią , a czasem zwierzyną! :d I to jest najpiękniejsze,że każda kobieta może to o sobie powiedzieć... Facet zresztą też! Ważne,żeby się ze sobą nie nudzić! ;))) A role ciągle się zmieniają... Jak to w życiu... :)
muszelka 14 lat temu
Niewinna historia z niewinnym love story ;p
ibis49 14 lat temu
Dobry strzał:)
ogród 14 lat temu
Czy czytałeś ,,Łowcy głów Roberta Ziółkowskiego? To wprawdzie z innej beczki, ale też o łowcach...
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie