Przejdź do treści

zderzenia

Melancholia
idę lewym pasem zderzać się z ludżmi nadzieją na to z ludźmi bo ja pragnę z ludżmi chcę... nie nie z nimi, niech idą w cholerę wszyszcy poszli minęli radością psa smutku poszli drogą srebrnika poszli po mojej stronie poszli nie moją drogą zdjęcia zdjęcia robią wyrzucą wyrzucili mnie z filmu nieważnego ulicą niebem nieważnego sklepem chlebem nieważnego nieważne wykluczenia kłócą się o nią cisza srebrnik nią krzyczy głośno nią pragną pomiatać nadzieją idę się zderzyć
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie