Przejdź do treści
Nie wiem, kim chcę zostać patrzę w swoje zatrute oczy nie umiem niczemu sprostać marzenie przy mnie nie kroczy. Mogłaś mnie kochać, a dziś gołąbek; gotowe żarcie mam na talerzu. Niejeden pokażesz swój biały ząbek nie mnie! usłysz i nie rzuć! Leniwe słowa słodko tańczą rzucasz we mnie zgniłą pomarańczą! Ferment to moje drugie imię inny ogrzeje Cię w długiej zimie. Już nie żyję, choć wciąż tyję pijąc koktajl naszych pocałunków i nimi tylko twarz obmyję dziś już nie ma dla mnie ratunku. Nie będę prawnikiem, tylko śmietnikiem dotkniesz mnie chociaż przy zmianie worka. Z obietnic? Wszystko; złym politykiem byłem; przepraszam, sorry, sorka! Leniwe słowa słodko tańczą rzucasz we mnie zgniłą pomarańczą! Ferment to moje drugie imię inny ogrzeje Cię w długiej zimie. I choć taki niech będzie happy end choć nie dorosłem Ci nawet do pięt weź w ręce długi, żelazny pręt na drugą stronę daruj mi skręt. Kolejny wiersz z ,,Piosenek o miłości". Trochę poważniejszy, choć ... czy ja wiem? Inne wiersze z cyklu: ,,nieświeży" ,,dwie twarze" ,,odrzutowe odrzucenie"
128 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 6 lat temu
wiersz ten
jak baran
gdzieś

wcale go nie widać
a słychać
tylko

kiedy się w głos czyta
Jan Lisowczyk 6 lat temu
Wiesz poezja ma to do siebie, ze czyta się ja na głos ;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie