Przejdź do treści
Dziś wygrałem bitwę Chociaż zbliża się kontratak Nawałnica bólu sprawia Że znów nie przestaje płakać Ledwo stoję na swych nogach I się bardzo boję Boga Chociaż jest też większa trwoga W moim życiu ta przeszkoda. Dlaczego muszę tak żyć? Ewidentnie zasłużyłem. Po co w ogóle mam żyć? Reflektując każdą chwilę. Elementarnych brak mi sił. Skończy się pewnie za chwilę. Ja nie mogę taki być, Anarchistą w swej dziedzinie. Chciałbym przebrnąć przez ten etap nie stosując znów uników, lecz są sprawy które trzeba przetrwać, spraw tych teraz jest  bez liku Gdy w  kieliszku pełnym  szukam problemów  wyniku Błagam tylko by nie zostać mokrą plamą na chodniku
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie