Przejdź do treści

* * *

O życiu
Znałem go- zbyt dobrze nie żałuje martwych wspomnień naprężona mosiężna struna Harmonijkowym wstępem przywitana kręta twa rzeka była bluszczem rzęsy pokryta a między aktami talerz i bęben emocjonalizm Bicie dzwonu na pożegnanie . . . Stoję teraz przed grobem zapalam świeczkę fotografie mkną galopem do płotu podwórka przybijam kolejną deskę Czarna dziura wyparła z prędkością światła mnie wyrok wydany: na nicość Skazany pustą- pustkę przez owiec tysiąc Dręczą bolesne medytacje Skąd biorą się tacy jak on? nie zakopie ilu jeszcze jest takich jak on? po pistolet sięgam w głębię naciskam spust nożycem losu- czas przeciąć uwydatnię ból- martwy wspomnę becząc . . .
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

fastur 15 lat temu
To jest takie dość... dobre!
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie