Przejdź do treści

Artyzm ... bez Ciebie

Tęsknota
Byłem tym Zygmuntem o skamieniałej apatii z wyciągniętym szczudłem co zastygł poszukując bratni nie myśli atakować nikogo nie broni- obserwuje stale stoi jedną nogą nad przepaścią upadłych marzeń skamieniały sercem jedną pozą- sięga w głębie o szacie szczerozłotej gdzie siadają co dzień gołębie A nawet byłem malarzem co dorastał- Nad Niemnem nie dostrzegał ideału wstęgi gdy dzięcieliny pałały . . . doprowadził do upadku opuszczając majątek i wieś Nimfę drzewną co nuci pieśń zostawił samą pośród drzew Zamknął drzwi percepcji spoglądaniem tylko żył chciał innym być niż był . . . I być mogę wieszczem co pisał o miłości błędzie lecz z perspektywy moralnej czasu jestem niepełnosprawnym dzieckiem co uśmiecha się przez ból by pomocną dłoń wyciągnąć zaopiekować się by wstać mógł . . .
72 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 15 lat temu
dzięcieliny pały no to mnie zabiło ! :D
Jimmy 15 lat temu
z Pana Tadeusza a tam był opisywany krajobraz Polesia Litewskiego który leży Nad Niemnem A czytałeś tą lekturę tam był Zygmunt malarz ... który opuścił Justynę ...
Presumpcja 15 lat temu
Tak ? Wiesz, trochę czytałam dzięcielina pała w wypadku Pana Tadeusza oznaczała pałanie rumieńcem, pałanie. Jeśli już to dzięcieliny pałały, a Twojej odmiany chyba dotąd literatura nie znała, taka nowoczesna pała :D
Jimmy 15 lat temu
tylko że wiesz ... mi chodziło o kończynę .... heh
artpla 15 lat temu
czytam i widzę - dzięki
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie