Przejdź do treści

Barmańskie Porady

Tęsknota
Wchodzę do Baru chwiejnym krokiem za mną trzasnęły drzwi hebanowe. Krzyczę- Hej barman nalej trzy! Dziś tylko tyle bo jestem wstawiony! Siadam z impetem przy ladzie, i żalę mu się i płaczę . . . -Wiesz stary, kobieta rzuciła mnie, i uciekła z innym, zwiała z nim . . . Dzieci, też z nią odeszły, pechowe dni. -Nie martw się przyjacielu, rzekł do mnie barman. Jeśli kocha to wróci, o dzieci nie martw się, Bo z czasem ojca brak poczują, brak poczują ten. Żyj nadzieją i czekaj na dzień kiedy odezwą się i odwiedzą Cię. Możesz też jechać teraz do nich, lub czekać na ten dzień spragniony. Możesz powiedzieć kocham, o skruchę błagając zrozpaczony. Wypiłem trzy kolejki i wyszedłem z knajpy "Pod Jesionami" auta mkną po drodze 66 i migają światłami. Idę chodnikiem zamyślony, ludzie przechodzą też. Przestałem martwić się o przyszłość, pojadę do nich, niech dzieje się co ma się dziać! Przestałem martwić się o przyszłość niech dzieje się co ma się dziać!
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie