Przejdź do treści

Dzwoniąc. . . pisząc SMS-y

Telefonowy przyjacielu, powierniku sekretów ludzkości Nie musisz nic mówić zawsze wysłuchasz . . . Gdy bóle przedporodowe i ulatują pierwsze wody z mej macicy . . . Te kłamstwa i oszustwa łudząc się, że miłość wszystko zniesie i wybaczy . . . Piekielny szloch trawi duszę, gdy rodzę te słowa : Walka o przetrwanie, dwóch wrogów miłości i doczesność Wraz ze wschodem księżyca nas rozdziela . . . A źródło nadal płonie tam skacząc w sam ogień pokonałem się . . . On szyderczym spojrzeniem wymaga od słabego ogniwa Przyznania się, Przezwyciężenia . . . Te łzy są czystym roztworem soli i wody- wrzątek słony na ziemniaki czy jajko . . . Gówno warte, gdy proces dobiegnie końca natomiast bardzo istotne dla jajka czy ziemniaka Przyczyny dla której uroniłem choć krople niejedną . . . Dzwonek szkolny na przerwę niesie twój dotyk twój pocałunek wtedy słońce wschodzi by nas przywitać ! I tak zapamiętale wsłuchuje się tylko w te dźwięki . . .
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie