Przejdź do treści

Królewski Błazen

Pamięć
Istnieje przesąd który mówi, że kiedy odpala się papierosa od świeczki, to gdzieś na morzu ginie marynarz. Pewien człowiek opowiedział mi historię która wydaje się temu przeczyć ... Motyl skryty pod magnolią czyjeś włosy chłodno mokną Deszcz ściekał dachem na okno . . . grał swą znużoną melodią Zamiast drogi rzeka płynie rwącym nurtem niesie liście Ptaki ucichły jest ciszej ptaki zamilkły bo zimniej W komnacie tej zamkowej w świetle niespokojnym świec Ćma frunie do ognia po śmierć i frunąc będzie po dziś dzień . . . - Ja już dłużej tak nie mogę, mówi stańczyk do pisarza -Nikt mi dzisiaj nie pomoże muszę tkwić w roli błazna . . . - Łatwo tak mój przyjacielu rozczarować się i zwątpić Podążaj wciąż do celu i nie schodź ze swej drogi - Dla bogatych to zabawa nikt nie słucha mego śpiewu w ich rękach jest los świata! Boją przyznać się do błędu . . . - Czekaj,chwilkę przyjacielu niech odpalę fajkę swą bo te liście kamuletu mają w sobie skrytą moc od tej świecy odpalono dym zakręcił się i frunął Najemnik skryty pod drzwiami z nożem i twarzą butną . . Odpowiedzi nie usłyszał bo ktoś drzwi otworzył nagle stańczyk z siłą ciosu padł jego statek stracił żagle . . . Pisarz oniemiały uciekł pchając w drzwiach najemnika postanowił milczeć Michał i opisać tę historię W królewskim zamku trwał bal dworzanie pięknie ubrani słychać przejęcie i gwar Złoty likwor do ust się lał .... Frunąć będzie po dziś dzień ćma co leci do ognia po śmierć w komnacie tej zamkowej w świetle niespokojnym świec . . .
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie