Przejdź do treści

Nie odchodź

Katastroficzne
Głuchy zmrok, srebrzystość księżyca, Emanujące blaskiem słupy i tajemnica … Wieczorna przechadzka z ukochaną, Sąsiada wesołe-Dobranoc! Melancholijnie zasypiające miasto, I płomyki w oknach gasną … Śmiech i kilka wesołych słówek, Bez myśli, że może przyjść pochówek … Tak każdy w swej ojczyźnie, Tu nagle coś błyśnie! Spada, leci ognisty obłok, Rozum woła- Zejdź na bok! Serce z ukochaną zostaje, Ręka dłoni szuka i łapie! Nieopodal frunie ognista kula, Niby od smoka, niczym pszczoła z ula! Miasto pogrąża się w rozpaczy, Płoną domy, lasy, ktoś majaczy! Ludzie dopiero spokojni, Teraz tknięci bólem agonii … A ja uciekam i ona ucieka, Wokół płomień się przedziera. Spadają z ciemnego dywanu, Niczym dzielny pułk ułanów! Cywilizacja uległa nie wiedzieć czemu, komu? W kieszeni brak łączności- mego telefonu. Rodzina! Co stanie się z rodziną? Czy przeżyją?! Gdzie się ukryją ?! Strach ogarną me lica … Płonie wszystko, płonie ulica! Stoję nie wiem co robię … Leci na mnie, wznoszę ręce obie … Czekam aż przyjdzie po mnie? Zaleje falą, zabije gorącem … I coraz bliżej, ona się zbliża! W myślach sam sobie ubliżam … Strach, nogi i ręce nie słuchają… Nagle wybiegła, jakby była zjawą! Zakryła swą piersią, oddała życie … Okryła chwałą, niczym leśne powicie. A ja sam wraz z rozpaczą! Płacze, same oczy płaczą … Wspólne chwile ty i ja, Odeszła dusza ma bliźniacza …. Milczę, gdy serce pragnie krzyczeć, Krzyczę, kiedy dusza usiłuje milczeć. I nad głowami każdych z was, Widzę pozostały życia czas.
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Piękne, chyba najlepszy wiersz według mnie, choć wszystkich nie czytałam.
Jednak taki klimat lubię ;)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie