Przejdź do treści

O tym jak Smutek zakochał się w Radości

O życiu
Mała dygresja pisana wierszem: Był sobie kiedyś chłopiec i miał na imię Smutek, szukał miłości w świecie, chciał więcej zrozumieć. Mieszkał nad przystanią wielkiego jeziora, gdzie pagórki łagodnie pochylone i ziemia ich płodna. Smutek wyruszył pewnego dnia w drogę, nad którą drzewa przed słońcem dawały ochronę. Szukał tak szczęścia w przyrodzie i nieba słodkim błękicie zapragnął mieszkać na chmurze i pożegnać się z życiem. . . I kiedy tak płacz w nim wzbierał i samotność nędzna zakochał się chłopiec w śpiewie słowika i koncercie świerszcza. Pomyślał tak o refrenie pewnej piosenki: - Matka natura daje Deszcze, tajfuny, powodzie i mrozy ale odpłaci Ci pięknem, peonii, nasturcji i mimozy. Poszukiwał tak Smutek swej ukochanej Radości dostrzegł przypadkiem, że jeleń potrafi przyjść czasem w gości, jeśli tylko rękę z solą wystawisz i nie spłoszysz biednej zwierzyny nie dasz jej zabić. Smutek, poczuł się pewnego dnia kotem co chadza swymi ścieżkami innego znowu psem, co czeka wiernie pod drzwiami. Dotarł tak po wielu tygodniach swej tułaczki do domu pewnego i światło w oknie zobaczył. W tej chatce troje ludzi siedzących przy stole pomyślał że to ojciec,matka i córka która piękna była jak górnicza barbórka. Smutek zaskoczony wielce i zdziwiony rodziny spokojem podglądał cicho i napawał się tym widokiem. Ludzie Smutkowi dawali więcej złości, zawiści i kłótliwej mdłości i czuł, że przeszkadza ona w życiu jak w gardle rybie ości . . . Ale tu w tym małym, wesołym domku miłość promieniała jak światło w mroku. Nasz Smutek pomyślał, iż znalazł już miłość dość widział, zapragnął więc posiąść tą Radość i włączyć ją do swego życia. Ale po chwili w domu pojawiała się czwarta osoba, która Radość przytuliła i rzekła jej dwa magiczne słowa. Był to narzeczony Radości pan Szczęście tak mówili ludzie, później na mieście. Smutek tylko zapłakał rzewnie i dziecinnie odszedł zawiedziony gdzie indziej . . . Radość owa może nie do końca była szczęśliwa, zmieniała chłopców, jak twierdziła bo poszukiwała stabilnego życia. Smutek zaś tułał się dalej samotnie po świecie marząc wciąż o Radości czyli swej kobiecie. Morał tej historii jest taki: Smutek podąża do Radości swej Itaki A Radość zaś śmielej marząc pogrąża się w smutku, trwożnie szlochając . . .
48 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jimmy 13 lat temu
Może to przypomina bajkę dla dzieci,
ale ma klimat i słowami nęci! :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie