Przejdź do treści

Oczy wzgórz i łzy

Tęsknota
Nie puszczaj dłoni mej nie puszczaj jej Nie puszczaj dłoni mej nie puszczaj jej Deszcz płynął z moich oczu krople łez dałem Bogu. Zaszemrały krople deszczu gdy białą gołębice przejechał dziś samochód Ktoś uwił wianek z macierzanki Krople deszczu błyszczą dziś oczami krople wiszą nad wzgórzami. Zaszemrały dziś łzy Boga ktoś nie poszedł do kościoła. Noc okryła kocem ziemię światła w dali zwiastują pełnię Krople deszczu błyszczą dziś oczami krople dzwonią nad wzgórzami. Obrałem kierunek południowy-wschód blask słońca dziś był jak istny cud Jak Panteon trwa przez chwilę i minie jak z poziomek żyrandol wisiał na pajęczynie. Krople deszczu błyszczą dziś oczami krople dzwonią nad wzgórzami. Puściłaś moją dłoń jestem bezdomny Puściłaś ją Puściłaś moją dłoń. Deszcz płynął z moich oczu krople łez dałem Bogu.
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

q-maty 13 lat temu
nie czytam okiem mym, ahoj!
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie