Przejdź do treści

Rokokowa huśtawka

Miłosne
Werona zarosła wierzby płaczem nad modlitwy rzeki pragnień pomieszane cichym wiatrem wśród grozy sennych marzeń Spadająca kropka deszczu gwiazdą znad planety spływa nutą z dachu i gładzi po twarzy: Tułając się po zielonych polach rzeczywistość przywołał w znudzonym obudziły się tęsknoty. . . Walc weselny nagle w sali klamka opadła wbiegła śniegu pani Złocista muszla długa- biała suknia falująca jak morze pod krokiem Blady aksamit rumieniące słońce nostalgia bycia jej srebrzystym pantoflem na nodze rozbujana huśtawka wspomnień Wraz z kielichem wina płacze wierzba truchleje dębina myśli dzień świra trafiła w czułe miejsce zbierał dla mniej połamane klucze Spadła niespodziewana jak płatek na nosek jakże mógłbym zapomnieć Rokokowa dama zapłakała . . . "A ludzie mówią i mówią uczenie że to nie łzy są, ale że kamienie, I- że nikt na nie nie czeka!"
65 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
Robię to ze względu na twoje zachcianki, komentuję to:(
Troszkę nie rozumiem i szczerze? Nie chcę zrozumieć, rozumiesz? Bo jeśli nie, to ja rozumie ciebie, że ty nie rozumiesz...mnie:!
K
kapitan 15 lat temu
niezrozumiały bełkot niestety.
poema104 15 lat temu
muszelka 15 lat temu
Ja nie wiem co powiedzieć o tym wierszu,zastanawiam się i nie wiem.Chciałeś refleksji.Rozbujana huśtawka mi się podoba.
Jimmy 15 lat temu
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie