Przejdź do treści
Wyszłam tym razem ja Z domu ze świnką morską I poszłyśmy w stronę morza Byłyśmy już na moście nad Słupią Nagle ujrzałyśmy tam Rekina drogowego Bo u nas blisko morza To rekiny drogowe są Zamiast piratów drogowych są Wyszłam tym razem ja Z domu ze świnką Pusią Ponieważ Maciejównę złapała angina A Maciejowa arytmia sercoraz mąż został jakimś AA Gdyż ostatnio ciągle kasłał I z tego powodu syropki zażywał
67 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
świetne ...
K
kaja-maja 10 lat temu
jak nie każdego świnka bierze
tak świnię czuć z daleka
też Rekin połknął Jonasza
a jakoś wypłynął
widać to dzisiaj właśnie
jak nie jedni za zycia innych pochłonęli
a w ostatniej godzinie
choć broda podwiązana
i tak jest otwarta
mysląc tak teraz
Wlatujcie do mnie
ja już was nie pochłonę w:);:)
Jolanta Gębka 10 lat temu
Widzę, że z mojego utworu też tajny tekst wyszedł. Pozdrawiam.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie