Przejdź do treści

Bledniesz...

O śmierci
Bledniesz... Niczym słońce o zachodzie Jak księżyc o poranku I wiem że nie wzejdziesz Po raz drugi na tym niebie. I na próżno Będzie mi szukać Śladow twojej obecności Które z biciem serca Każą mi myśleć O to ty! To ty! Tam siedzisz Za uchylonymi drzwiami. Ale wzejdziesz Może jak i my Kiedyś wzejdziemy Jaśniejąc ale już Na Tamtym Niebie. Przy wiecznym Wschodzie Słońca.
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie