Przejdź do treści

O synach marnotrawnych

O wierze
Zdechli ludzie Piąte koła u wozu Jak podarte spodnie Których połatać Już się nie da Pochyleni Zniszczeni Oklaskiwany każdy ich upadek przez "tych lepszych." I przychodzi Bóg Nie pytając się Innych o zdanie "Czy wolno?" Palcem dotyka serc marnotrawnych. Niewygodnym nawróceniem Ciska gromy prawdy w serca starszych synów.
72 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
a serca ich stają na chwilę i myślą po czym nawracają i biegną ile chwil by zdążyć na czas nim odejdzie pociąg /?/ ;))
K
kaja-maja 4 lata temu
prawda wszędzie tajfuny i ulewy
wszystko się wali,wszystko topi
z braku Boga

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie