Przejdź do treści

Prawda

O życiu
Prawda... Pętle zaciska Kłamcy na szyi Bo na jednym fałszywym słowie Zwykle się nie kończy A potem trudno wszystko spamiętać Gdy kłamstwo w żyłach zamiast krwi płynie. Przynosi ulgę Jak Cisza po sztormie Przy której już widać Stęskniony horyzont. Zrzuca kajdany W drodze ku wolności Z  ciężkich kamieni Czyni diamenty Co uszlachetniają duszę. Przy kłamstwie kipi jak woda utleniona na bolącej ranie Piecze Oczyszcza Ratuje... Trawi kłamstwo Jak ogień las Co od błyskawicy Przy którejś burzy się zajął. By na spalonej ziemi Wzbić sie ku niebu Znów mogła.
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie