Przejdź do treści

Tak, to ten dzień...

O śmierci
Tak, to ten dzień Stoi na skraju lasu. Widze i czuje Jak wyczekuje swojej chwili By wyjść niespostrzeżony gdy tylko od niego głowę swoją obróce. I w pełnym słońcu stanie Tak bardzo realny Nieodwracalny Niechciany Jasny i ciężki A ja w sobie będę czuł noc Co będzie się rozpierała we mnie jak cedr rozłożysty I  kto będzie Moim świtaniem? Moim ptaków śpiewaniem? Gdy tęsknota za Tobą minąć nie będzie chciała?
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie