Przejdź do treści

Geometria naszej drogi

O sobie
W geometrii zatraceni, kreślić zaczniemy proste to, co za wyjściem. Dalej parabolą zagubieni i tylko tym. Lecz na chwilę, liście rąbem wiosny są, czas by stóp cyrklem wymierzyć odległość i ślad na mej podeszwie. Dalej, łatwiej...wzór jeden i kilka zapałek, by do celu dojść. Stożkowe ramiona i krągłe oczy, gdzie świerszcz trójkątem zabrzęczy... Już tak blisko! Zapadnia zbóż i kolisty ruch. A tam gdzie już jestem...czekam. Za dużo obliczeń. Byłaś tam, gdzie jeszcze nie wiem czy będę.
48 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 14 lat temu
świetne wiersz dnia i dużo bardziej spójny :-)
Mizogamista 14 lat temu
spójny jest każdy, zwłaszcza te surrealistyczne... :)
Mizogamista 14 lat temu
Mizogamista 14 lat temu
gizela1 14 lat temu
świetnie się czyta twoje wiersze
Mizogamista 14 lat temu
Dziękuję Gizela1 :)
gregorsko 14 lat temu
tu nie chodziło o punktację tylko jest jeszcze lepszy od poprzedniego pozdrawiam
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie