Przejdź do treści
Moje oczy nie wierzą markotnym dotykom +sen cielesny+ zrodził konflikt Ten psotnik, dziecko stawia obojętne kroki na gniewnej planecie spopielonych uczuć i każdej nocy potyka się bucikiem Szarpie za nerwy w szyb kopalniany rumor bez przerwy krzyk rozkochany łamie się próżnią własnej postaci za błędy w zakręty setki ściętych kabli jak węże coś syczą nie słyszę barwy...
88 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
okulista nie ma tu nic do roboty, może pomorze Gdańsk? ;p
może pomorze pomorze, chociaż w Gdańsku nigdy nie byłem ;p
18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie