Przejdź do treści
Kiedy otwieram zmęczonymi drzwi z naszego pokoju miłość wychodzi, gdy skostniałymi chwytam się okna po szybach tańczy ciepło życia. Przed domem stawiono latarnię dla obcych, tłukących się w ciemności, kiedy słucham ich krzyków nie wierzę że może tak szkodzić na oczy. Zamykam wtedy wszystkie wejścia i w ciszy mknę przez korytarze, aż łomot chwytający za serce każe mi dłonie przyłożyć do ust.
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
a czym te drzwi otwierasz
dłońmi czy oczami?

a może

kiedy otwieram drzwi zmęczonym
w ciemności się tłukących
z naszego pokoju miłość wychodzi
na okno życia
co często na oczy szkodzi w:)
wielobarwna 5 lat temu
Kiedyś zaszeregowalam Cię Autorze do ,,tych moich wartych czytania. Warto było.
Bardzo dziękuję za te miłe słowa, Wielobarwna. Postaram się Ciebie nie zawieść. Pozdrawiam ;)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie