Przejdź do treści

Pan Czarny

Jestem Pan Czarny, już objęto mnie cenzurą przez ostre pióro, gdy sunę szarą stalówką po bladej kartce, białej jak nagie udo od czerni po bordo, aż skomli drańskie płótno. Jestem ironią, której pożądasz w smutku świata półgłówków, kiedy dogasa na wstępie a niebo wali się, zanim spadnie na ziemię od losu wyrzutków, którym kwitnie cierpienie. Jam ci ziarno rzucone, co miało zgnić na polu złotych kłosów, pośrodku żniw Ja wzrokiem w niebiosa, gdy ani krzty siły na takie piekło, gdzie przyszło żyć.
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie