Przejdź do treści
Jak też przez Boga miłosierdzie Musisz pchać kamień na górę Czując przy tym szczęście Nie oczekując niczego więcej Jak też w przyszłości piasek... Nawet to będzie zbyt trudne Czego chcesz, Nietzschego Żeby staczać się razem I zmieniając wartę zgubić smutek na zawsze! Myląc kolejność znaleźć studnię I czerpać co ostanie na wieczność...na kartce... Uwierzyć w przypadek Jak dziecko we mgle A z piekła wyjść lekko I krzyknąc na górce Mijając codzienność Mój kochany lasek Moje czerwo Moje ciemne ulice Na których już żyć nie gonię Bo tyle cierpień na łez padole Lecz chcę żyć, póki jeszcze mogę! cierpiąc
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie