Przejdź do treści

młoda starość

O życiu
Brunatnieją jej włosy jak listki i jeden miłosny pod siwą znajomością bogactwo dawnej wiosny tam po gęstej trawie co chłód i żałość wyciąga biegły dzieci papilarne na wietrze po wrzawie do słońca i rosa wyłkana i patrzeć jak nikną już w oczach co sprawi by na zawsze trwało gorące bez końca a one w łezki małej odbiciu pogody niepokojów ze źrenicznych worków co nie gniją w życiu miały latawce puszczały po cichu.
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 7 lat temu
LOSOWANIE w toto-lotku........
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie