Przejdź do treści

morale i kasztany

Humoreska
rozerwać tak siatkę z cukierkami na Mikołaja i Boże... roztańczony w ściółce słów uśmiechnięty chłopiec A kur! Ja pierniki noszę mam bajkę z białym czołgiem o parę nowych kulek, proszę by ten śnieg ukrył całą szkołę w której uczono mnie życia a o słowie, ani trochę! jam strzelał parę by razić sople lodu z serca panien, a w zamian spadły mi morale i kasztany w czachę! tam obyczaj prawi dni rządzi, gdy narciarzem żegnam bo tak wstyd... wina, wina dajcie mi!
67 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Tylko nie brać na poważnie! Ja tak sobie... :p
leopard 2 7 lat temu
nie biorę ... a tak sobie :)
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie