Przejdź do treści
Księżyc tak bliski ognia na skrawkach popiołu odlatują iskry i słowa dając poczucie chłodu i ogarnia nas bez końca pieśń miłosna zachodu. To jak zbierać żniwa mroczną knieją którą szliśmy razem ze mną. I ze mną jest dzisiaj pod nuty nierówno i buty jak dziecko od nowa wciąż zakładam a wszędzie już pusto bo mnie pełno i jedna dusza ach duszno mówi: tak się zdarza a serce mi: trudno.
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 7 lat temu
Ciekawy, tylko mam odczucie że mógłbyś go doszlifować i wtedy byłby jak amen w pacierzu. Pozdrawiam :)
18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie