Przejdź do treści
Ostatnie słowo Rzucone w kąt z nieuwagą lęgnących lat ażeby powstawać na widok, na dźwięki twe jakoby miały wdzięki, co wybudzą świat z ciszy po twych słowach, co były przedziwne aż zostały w snach. Prawie otworzono Lewe oko, co wszystko zobaczy na wspak i miłość i kwiaty stąd do nieba, delikatne zanim ruszą zamienione w pełny wrzask a korzenie dojrzeją do piekła pod plastrem aż więcej nie zasnę. Może kiedyś będą o wiele silniejsze aniżeli dystans między śmiercią a mną kiedym chodził po gnijącym bukiecie żeby wyrzucić jedno aż na ziemię upadnie, daleko stąd.
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 6 lat temu
Bardzo udany wiersz, pełen uczuć i mimo że naładowany według mnie jakimś smutkiem to uważam że jest spokojny. Pozdrawiam:)
K
kaja-maja 6 lat temu
jak słowo było na początku tak na końcu ostatnie jest
jak bukiet gnije i na śmietnik idzie
tak niestała jest piękność ciała w:)
Dziękuję Helen, kaja-maja. Wiersz przemyślany, pisałem go przez kilka tygodni i pewnie mógłbym jeszcze dłużej, ale zamierzałem nieco zwolnić blokadę twórczą. Miłego dnia życzę, pozdrawiam ;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie