Przejdź do treści

Taniec gwiazd

Świat
Zabiłem ptaka w locie piękny był, skakał aż do skrzydeł, gdy ciałem przysiadł na listwie ze wstążką na nodze, podobnej do węża za drzewem w ogrodzie wielkim jak kontynent. Zabiłam, bo miał własną przestrzeń coś więcej niż tlen czy powietrze, a wszystkim miało być lepiej za parę drobnych, co stały się połową nas, która nie zniknie. Zabiliśmy w spokoju majowej nocy przywiązanie do dłoni, czynów ich i młotem wbiliśmy do głowy im ptasie móżdżki, wasze miłości wolności, mamy za nic.
63 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 6 lat temu
brzmi jak rojenie chorego naumyśnie :)
K
kaja-maja 6 lat temu
niewątpliwie miało być przyjemnie
lecz najważniejsza przyjemność
rozdziela dłonie z przyjemności
kłusownictwa
i jak ptaki mają małe ptasie móżdżki
też nie jedni im lubią je wydziobać w:)
jaropasztii 6 lat temu
Stajemy się niewolnikami .pozdrawiam
Jaropasztii, najgorzej że wszystko dzieje się za bardzo piękną, acz mało perspektywiczną, zasłoną postępowego i rozwojowego życia nie-zintegrowanej społeczności. Już teraz dochodzi do sytuacji, gdy mniej wpasowujący się puzzel zostaje zgubiony i zapomniany pod stołem. Historia się powtarza, pozdrawiam.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie