Przejdź do treści
Kolejna gra, nowe życie wyrośnięty bandyta patrzy na wrak w którym piszę Topielec, zwykle krew upływa z rany w ciszę Zimna woda budzi zew zwykle ponosi prąd Widziałem wielką rybę daleko stąd fale tnie słoneczne i piaszczyste Patrzyłem skąd brak wody ciepłej lub pitnej Chłodzą inne stwory a ja już jak wraki to tylko świat w którym żyję fałszywe znaki!
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie