Przejdź do treści
Proszę mi wybaczyć, że nie zmieniam, nie koryguję żadnych słów. Tą chwilą jest mi zbyt trudno. Chcę,żebyś pchnęła ten nóż, zostawiając na zawsze. Mam czuć, jak przebija czaszkę i wszystko ulatuje, bez słów przez oczy gdy pusto patrzę. Gdy wchodzi do snów i w jednym z nich zostanie I zaśnie,znów czytając tą słodką bajkę. Widzi łąkę,polanę, Mając zimny puch a idą lasem grzejąc przypadkiem świat dookoła stóp. Ktoś nocy wybił lampę żółć padła na każdy kamień Kiedyś kochałem tak patrzeć Dziś...bym mógł już wydusić słowo ostatnie, Nie jest wcale, lecz za niego zmów i zamaż wszystkie twarze Dzisiaj żegna się ze światem.
67 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
w poezji wszystkie chwyty stylistyczne i deklaracje dozwolone?
18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie