Przejdź do treści

Pudełko na ciastka

Na dolnej półce, w pudełku po kawie, w szafie co z kąta swego nie odchodzi, tam się ten jeden pomysł urodził, którym bezczelnie tak się teraz bawię. Bo w tamtym pudełku były ciasteczka, maślane, najlepsze na złe wieczory. Lecz nie o to chodzi kto też w nim mieszkał, a o to, że żegnał kłótnie i spory. Gdy było ciężko i nader smutno, rzec wystarczyło: masz, weź maślaka. I już łzy same przestawały płakać, i lepiej nam szło powitać jutro. A teraz pamiętasz co powiedziałam? Nie, że ciasteczka, nie że na półce, nie ,że to lek był czysty w pigułce, a to, że wszystko to zmyślić śmiałam.
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie