Przejdź do treści

Biel

O sobie
Panie Jezu Chryste daleko mi do szarych skrzydeł cóż dopiero do białości pewnie nie osiągnę takiej barwy choćbym zaczął dziś od rana aż do końca szczerze pościć nie chcą zniknąć czarne plamy są na szatach całą dobę niczym kleksy atramentu na nic wszelkie wybielacze jestem bowiem od początku zakładnikiem ekskrementów jestem niczym małe dziecko które uczy się śniadania i wypada mu z talerza lecz oznajmiam Panie Jezu że decyzja już zapadła białą szatę sam przymierzam
56 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 13 lat temu
za często to --od jutra- Hęę?
Pain 13 lat temu
lekko zmodyfikowałem dzięki Twej uwadze, choć już wcześniej coś mi zgrzytało, ale nie wyczaiłem za bardzo jakie wersy
Beatrice 13 lat temu
Rym co trzeci wers? Chyba lepiej byłoby bez rymów, pozdrawiam :-)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie