Przejdź do treści

Ćma

O sobie
jestem ćmą którą wciąż trzymasz pod kloszem i odbijam się od ciemni po czym znów do góry wznoszę gdy wyłączasz w nocy światło siadam w ciszy gdzieś na ścianie wyobrażam sobie wtedy twą sylwetkę na tapczanie będę siedział do wieczora kiedy znowu włączysz światło lecz nim dotrę do twej lampy strącisz mnie jak muchę klapką
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 13 lat temu
Czekam na wiersz biały(nie żeby te były nie takie)Ale już czas :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie