Przejdź do treści

Do głębi serca

Egzystencjalne
gdy spotkasz mnie w podróży zawsze pytasz kto zabrał mi zapasy i walizki dlaczego jestem znowu sam ze sobą i nie ma ze mną nigdy moich bliskich bo serce moje cięższe niż pakunki jak dzwon Zygmunta twarde i spiżowe karmione jest od wieków i na zawsze tym samym tak bolesnym ludzkim słowem a bliscy się rozmyli niczym piasek do dzisiaj zbieram ziarna gdzieś na plaży kawałek po kawałku do całości by zacząć znów od nowa z nimi marzyć w podróży jestem bliżej niż pomyślisz bo wszystko się odbywa w głębi serca i jedno z twych doświadczeń pragniesz żywym a drugie aby przeżyć znów uśmiercasz
112 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
lekko i przyjemnie Pain:))) pozdrawiam...
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie