Przejdź do treści

Hiob

Od siebie
opuszczony jak dziecko w oknie życia z głębi swego bólu wołam do Ciebie byś uczynił z mego żebra dla mnie na wyłączność tą jedyną Ewę poślij Cheruba do tego raju by żaden wąż nie pełzał w ciszy wówczas ma Ewa nie sięgnie jabłka podszeptów węża wszak nie usłyszy już po raz któryś ze swojej niszy wołam donośnie Panie do Ciebie byś mi wyrzeźbił miłość na wieki lecz odpowiadasz że nie mam żeber...
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
prawdziwa miłość to wielki dar, czasem trzeba dać z siebie coś więcej niż wołanie, żeby nam ją zesłał, pozdrawiam, ps. więcej ewentualnie na priv. :-)
K
kaja-maja 13 lat temu
kto szuka ten znajdzie z całej majętności dobytek rodzi się na ziemi a prośby nie wszystkie wysłuchane są często błędny rycerz jest bez milości jak drzewo bez liści lub cialo bez duszy ale bez żebra trzeba by wymienić skórę na skorę:);:)))))+
llukas13 13 lat temu
dobre:-) słuchaj, na pewno jednak masz żebra, zawsze w końcu jakaś Ewa się pojawia, pozdro:-)
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie