Przejdź do treści

Oddział złamanych serc

O życiu
serce leży na oddziale nie odwiedza go nikt wcale pielęgniarki i lekarze wciąż zmieniają mu bandaże ciągle miewa kołatanie boi się że nagle stanie mimo wszystko nadal czeka chce zobaczyć znów człowieka serce idzie na badanie kreska miga na ekranie linia życia jest przerwana operacja ma być z rana jednak nie wyraża zgody chirurg stażem jest zbyt młody czas wypisać się z oddziału i do domu pójść pomału serce znajdzie się na SORze lekarz znowu mu pomoże szybciej umrze dziś z rozpaczy niż uśmierci je skurcz naczyń więc odłącza wszystkie kable pragnie bowiem umrzeć nagle pielęgniarka wpada w porę zawał objął już komorę szybko woła po lekarza ale cud się rzadko zdarza serca nie ma pacjent żyje echo rytmu nie wykryje na oddziale serc złamanych ciągle krwawią dawne rany mimo diagnoz i leczenia stan pacjentów się nie zmienia
117 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

CzarnyTadeusz 11 lat temu
Bardzo humorystycznie pokazałeś bardzo trudną rzecz: samotność, niezrozumienie oraz to, że czasami sami odsuwamy się od innych. Brawo ;)
Pain 11 lat temu
dzięki, że tak to zinterpretowałeś. Super. Czasem lubię napisać trochę z innej strony.
Helen 11 lat temu
fajny wiersz..ale te rymy gramatyczne.... Pain przecież ty potrafisz coś więcej;))
Pain 11 lat temu
Helen@
ja wiem, ale takie było zamierzenie:)
Helen 11 lat temu
Rozumiem Pain....wiem że stać cię na wiele więcej i bez powodu nie zastosowałbyś takich rymów:) co innego gdybym nie wiedziała że się znasz...:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie