Przejdź do treści

Płatek śniegu

Smutne
wciąż jestem twardym płatkiem śniegu kryształkiem lodu na twej skórze tak łatwo spada w zimną otchłań to co zrodziło się na górze próbujesz skroplić w swoich dłoniach otulasz ciepłem w środku zimy a to co było dawno znikło i dziś już tego nie wskrzesimy jestem jak brudna kula gradu bryła ze śniegu kra na rzece przecinam mosty gdzieś ku słońcu lecz tak jak Ikar tam nie wzlecę stopnieję w ciszy tam na boku tak aby nikt nie zauważył już widać koniec tuż za rogiem już słońce w górze mocno praży
65 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
ach jakiż zbity jestem z białych platków dwóch,już taki szary się stałem jak szara ziemi gruda,wyżej już nie polecę tym bardziej do słońca
bo to w nim topnieję też w:)
Vera 11 lat temu
Nominujemy ! koniecznie :)) bo bardzo piękne :)
Helen 11 lat temu
jak płatek, kra, bryła ze śniegu....inne ale jedno je łączy....oziębłość, nie koniecznie z własnej woli:))) pozdrawiam Pain:)
Pain 11 lat temu
dziękuję Wam
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie