Przejdź do treści

Pod łzawą gwiazdą

Smutne
Moja ścieżka wiedzie w górach wyłożona kocimi łbami zawsze nad przepaścią idę po niej boso gdzieś daleko za horyzont gwiazd tak bardzo pragnę zejść w doliny ukoić stopę dotykiem traw wyprostować ciało na porannej rosie rozmawiać z ptakami jak czynił Franciszek jednak moja gwiazda tam nie świeci raczej spada jak kometa nieboskłon roniący łzy spalając się sama w sobie dlatego muszę rozmawiać z echem dopóki zechce mi odpowiadać…
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie