Przejdź do treści

Przeznaczony

O sobie
z życiem nie rozmawiam od dawna jest ciche jak czyste letnie niebo czasem tylko przeleci jaskółka ale jedna nie zmieni świata gdzieniegdzie słychać śmiechy głupców upitych bąbelkowanym szczęściem siedzących w barze pod gwiazdami bez początku i końca życie zaczęło się zacinać stara taśma w magnetofonie ale nie staram się jej wyrwać ze szponów systemu po prostu sobie idę nieważne że wymięty i że jaskółka nie ma dziś skrzydeł...
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie