Przejdź do treści

Różowe pastylki

Egzystencjalne
zarażamy nasze dzieci miłością kiedy nie mają moralnej tarczy wstrzykujemy ten różowy płyn gdy jeszcze leżą w matczynych łonach jak przedłużenia nas samych niespełnionych i poległych kiedyś nam podziękują gdy różowe szkła okularów zostaną rozdrapane pazurami czarnego dnia powszedniego i te rysy już pozostaną jak opatrunek lub bielmo podziękują za wlany fałsz szary świt apokalipsy matowe dni kalendarzy i za placebo w pastylkach słowa połykane już z rana jak prozac
69 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
świetny wiersz :-) pozdrawiam
Pain 13 lat temu
dziękuję
PCP Go 13 lat temu
całkiem, całkiem efektywne (i -owne)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie