Przejdź do treści

Ucieczki życia

O sobie
życie ucieka przez palce zgniła śliska ryba z wczorajszego bazaru już kolejna wiosna a tam złote liście lecące z drzew tylko za moim oknem życie ucieka przez palce zimna poranna woda z kranu uprzytamnia to boleśnie gdy odbija się echem w kanalizacji jak moja czkawka z dawnych lat dni uciekają jak winny a ja nie próbuję gonić złodzieja bo mi przecież nic nie ukradł siadam w ten sam fotel i piszę swój horoskop na jutro nie potrzebując gwiazd na niebie by wiedzieć jak nigdy że chyba nie wejdę w swoje millenium a jeśli już to tak jak stąpam po ulicy-cicho i samotnie wszak życie uciekło tym razem tuż obok
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Bardzo dobry i forma ciekawa ale o te dwa wersy:a ja nie próbuję gonić złodzieja
bo mi przecież nic nie ukradł jakoś tak nie za bardzo brzmią.
Pozdr
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie