Przejdź do treści

W odmętach

Egzystencjalne
Palmy papierosa tak jakby paczka była wciąż pełna będziemy mogli się wówczas zaciągać tak do głębi nie dbając o dym i popiół spróbujmy palić papierosa kiedy w paczce jest jeszcze jeden zamykamy wtedy okna ratując dym jak parę wodną a popiół zbierając do szkatułki cudownie jest iść do słońca nie rzucając cienia na drogę a wokół tyle czarnych i długich chwytających za kostki idźmy w jego stronę tak by nie rysowało naszych odbić na ulicach i nie odwracajmy się nałogowo byśmy nie zobaczyli naszego ciężkiego bagażu
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie