Przejdź do treści

Wiatr z naprzeciwka

Melancholia
Ustawili się kiedyś ludzie w kolejce po szczęście, radość i miłość zajmowałem w niej ostatnie miejsce więc dla mnie już nie starczyło kiedyś znowu w kolejce stanąłem tym razem na samym początku chyba jednak za późno pojąłem że cierpienie nie lubi wyjątków na mych regałach zalega ból moja poduszka to gwoździe cierpienia ile mam jeszcze zagrać ról w tym dramacie nie do zniesienia? mi wystarczy choć jedna iskra z czyjegoś rozpalonego ogniska abym mógł nią ogrzać serce i nie marznąć już nigdy więcej…
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie