Przejdź do treści

Więzień życia

O sobie
Wracam do swoich czterech ścian samotności, bólu, pustki i niemocy znam je przecież aż za dobrze każdą cegłę w grubym murze szukam drzwi w tym pokoju bez klamek by wyjść i raz na zawsze nimi trzasnąć rozglądam się za jakimś oknem by wpuścić do środka świeże powietrze tutaj jednak nie ma nic tylko krzesło bez oparcia stęchły tynk i pod nim myśli które ulotnić chciałem kominem ale sufit jest tak ciężki i jednolity przytłacza mnie gdy patrzę do góry jest jakby coraz niżej a mimo to siedzę tu od lat i czekam aż ktoś zburzy te mury
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
dobry tytuł
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie