Przejdź do treści

Z ciemnego snu

Egzystencjalne
na polnej trawie moje łoże w objęciach wiatru tuż z wieczora gdy wszystkie gwiazdy jakby z głębi świeciły blaskiem w stu jeziorach i tylko wicher cicho szepcze i mówią kłosy jednym chórem że wszystko co ma stały korzeń tak pragnie wzbić się prosto w górę oddałem serce letniej ciszy przemierzam wzrokiem toń kosmosu i płynę tratwą po swym stepie słuchając echa dawnych głosów gdy słońce zajdzie już na zawsze pozwól mi poczuć zapach trawy będzie mi łatwiej się przedostać z ciemnego snu do blasków jawy
116 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
noc nie jest dobra gdy brak twojego słońca jak też stabilny fundament nie tylko wieki przetrwa w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie