Przejdź do treści

Z oddali wołają

Przemijanie
Na zegarze przed południem wskazówka jest nadal prosta jego tarcza jest dyskiem słonecznym płomień świecy zaś samym centrum a splątane nici małymi trybikami dopóki jest ciągle rychło można zabawić się w Kopernika jednak tym razem wstrzymać siebie a wszystkiemu wokół stworzyć orbity być środkiem napędzającym i oświetleniem ciemnych zakątków gdy wybije po dwunastej nie zdążę nawet się zorientować a zegar wskaże szóstą wówczas przyjdzie czas by się położyć wyłączyć światło w pokoju rozplątać tyle supełków ile się da nożyczki zostawić na stole a wosk ze świecy wylać do zlewu potem będzie taki moment ciemne niebo, żadnej gwiazdy i zegarek zatrzymany, zawsze jednak sam nigdy dwa nie skończą o tej samej porze…
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie