Przejdź do treści

Wspomnienie

O życiu
Mimowolnie spoglądam w okno Plazmatyczna firana słońca Zniekształca dobrze znany krajobraz Wypatruję prześwietlone bryły w miejscach braku dodając "z pamięci" Pancerz i kolor czołgów Co przez lata zmieniały upierzenie w zależności od nastrojów Wszystkie chłopaki z osiedla woleli ten z orzełkiem i nikt nie chciał zostać psem Obok majestatycznie spogląda na przechodniów czterdziestoma pięcioma oknami szkoła Pamiątka po ludziach co stąd odeszli Poganiani przez czołgi z sąsiedztwa Blaskiem filmu z przeszłości Wdziera się nieproszony obraz pięciuset złotówki z Kościuszko w brązach rozpiętej miedzy drobnymi palcami Ramce do slajdów Czułem się jak pan i władca studiując radośnie wszystkie odcienie sepii poprzetykane słońcem Moja twarz nagrzewała się pęczniała nabiegała szczęściem Przeczuciem zbliżających się wakacji Na tej ziemi która zawsze była moja a którą ty odziedziczyłaś w spadku po zawirowaniach w dziejach Dziękuję za banknot babciu za te słoneczne dni przetykające wspomnienia Za to że tu byłaś Żyłaś Mieszkałaś... W tym muzeum odjazdów i przyjazdów.
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
Dan Mur 13 lat temu
witaj...bardzo poruszył mnie temat i poetycko opisane przeżycia,do tego wiersza można wracać i nadal czytać,pozdrawiam
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie